Blog
Widziane z oddali
Augustmocny
Augustmocny Myślący krytycznie
27 obserwujących 395 notek 665975 odsłon
Augustmocny, 17 czerwca 2017 r.

"Uchodźcy" czyli gigantyczny biznes

4162 81 0 A A A

Od kiedy niemal równe 2 lata temu, zupełnie nagle i w ilościach ogromnych pojawili się na greckich wyspach w pobliżu Turcji i na Lampeduzie imigranci socjalni w drodze do socjalnych rajów zachodniej Europy, było oczywiste dla każdego normalnie myślacego człowieka, że ktoś dał do tego sygnał. Nie, nie chodzi mi o teorie spiskowe. Chodzi o oczywistość. Ludzie uciekający przed wojną w Syrii, siedzieli w obozach dla uchodźców w Turcji, Libanie czy Jordanii. Wydawało się że taki już los uchodźców. Tak samo przeciez było w Indochinach, gdy komunizm zawłaszczał kolejne kraje, a uchodźcy koczowali nawet przez 25 lat w obozach Hongkongu. Tak samo koczowali w państwach ościennych uciekinierzy przed wojną w Kongu, Darfurze, Rwandzie . Itd itd itd itd.

Co zatem nagle jak za pstryknięciem stało się takiego, że w kilka dni wielka fala ludzi ruszyła z obozów do wybrzeży Turcji czy Libii i tam już na nich czekali uczynni przewoźnicy do dostarczenia za parę tysięcy euro, "turystów" zwiedzających pół Europy. Skąd ci ludzie wiedzieli, że mogą nielegalnie, acz całkowicie bezkarnie przemieszczać się na północ Europy? Do uciekinierów z obozów wokół Syrii i Iraku, zaczęli dołączać turyści z całego trzeciego świata. A na Szlaku Balkańskim dołączali do nich turyści z Kosowa, Albanii, Bośni. Dziwne, że poza autentycznymi uchodźcami z Syrii i Iraku gdzie można doliczyć się garstki chrześcijan i jazydów, reszta to tylko i wyłącznie muzułmanie. Dziwne? Nie, nie dziwne. To umyślna strategia tzw inzynierów budowy Nowego Wspaniałego Świata. Ale to jeden z elementów tej Gry.

Elementem ważniejszym jest wielka, naprawdę gigantyczna KASA. Stąd udział w tej grze banksterki i ich oddelegowanego przedstawiciela. Wielkiego Filantropa. Kasę zarabia się najsampierw na "biednych uchodźcach uciekających przed wojną w Turcji, Jordanii czy Libanie". Po 3 tysiące od łebka. Ci biedni "uchodźcy", nawet z państw, gdzie ROCZNY przeciętny dochód na człowieka wynosi 200 dolarów, nagle wyciągają zwitek banknotów kilku tysięcy euro i płacą handlarzom ludźmi, współpracującymi z NGOsami od banksterów. Skąd ci biedni, którzy uciekli w popłochu przed wojna i prześladowaniami mają taką ogromną w ich krajach kasę? To jest bardzo dobre pytanie, którego NIKT  nie zadaje. A szkoda. Ostatnio do akcji zarabiania na "uchodźcach" włączyła się włoska mafia i przewozi "uchodźców" po 5 tysięcy od sztuki, luksusowymi jachtami. Od wybrzeża Libii do samiuśkiego Neapolu. 

Jednak zarobek na 3 milionach (póki co) "uchodźcach" , to tylko drobne miliardy euro. Dobra kasa, ale jeszcze zbyt mała, żeby dla banksterki miało to sens. Dla nich naprawdę wielkie pieniądze zaczynają się, gdy "uchodźca" dotrze do punktu docelowego. Tu już są grube, grube miliardy. Tu już "uchodźca" powoli odzyskuje swoje zainwestowane pieniądze. Niemniej naprawdę wielkie pieniądze zarabiają organizacje zaangażowane , oczywiście bezinteresownie, w całą otoczkę związaną z tzw "uchodźcami". Gdzieś tych ludzi trzeba zakwaterować, muszą coś jeść, muszą się w coś ubrać. Koszt utrzymania jednego "uchodźcy" to od 15 do 25 tysięcy na rok. Proszę to pomnożyć przez jakieś 3 miliony na dzień dzisiejszy. Już sumy robią wrażenie? Można usiąść z wrażenia. 

Do tych pieniędzy przyssawają się różne organizacyjki mniej lub bardziej legalne oraz nielegalne, aby zarabiać na edukacji, pomocy, integracji, mobilnosci i innym podobnym zaklęciom, których wspólnym mianownikiem jest: są pieniądze, trzeba po nie sięgnąć. Jak?

Local mafia in southern Italy have allegedly been siphoning off state funds destined for the country’s largest migrant center since 2009. A charity run by Father Edoardo Scordio operates the center, and he was among those arrested in connection to the scheme.

Lokalna mafia w południowych Włoszech jest oskarżona o podkradanie rządowych funduszy z Krajowego Centrum Imigracyjnego od 2009 roku. Organizacha charytatywna prowadzona przez Ojca Edoardo Scordio prowadziła to centru i był on jednym z aresztowanych w tym przedsięwzięciu. Jak to działa?

tak

Podejrzani zawłaszczyli jakąś 1/3 państwowych funduszy. Z jakichś 109 milionów euro. Prokurator podał jak to działało. Np na 500 posiłków dziennie, wydawano faktycznie 300. Reszta była zyskiem do podziału. Itd itd

Ale to tylko przyczepieni przestępcy lub zwołane ad hoc grupki wyczuwające interes. Gdy są państwowe, ogromne fundusze, tam na 100% pojawią się pijawki, które będą chciały coś chapnąć z tych olbrzymich pieniędzy. Na "uchodźcach" olbrzymie pieniądze zarabiają właściciele pesjonatów, hoteli, apartamentowców. Nie muszą się starać o klientów, zabiegać o względy kapryśnych. Tu mają ogromny zarobek na przechowaniu "uchodźców". Zadowoleni? Na pewno. Do czasu aż im "uchodźcy" podziękują, ale na razie sobie tym głowy nie zawracają. Ważne, że kasa płynie nieprzerwanym strumieniem. Państwowa kasa.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

krytyczny wobec odmóżdżającej propagandy. Skądkolwiek by ona nie pochodziła Flag Counter

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Zatruwanie rodaków strachem jest przedsięwzięciem szkodliwym. " Gdybyś żyl w latach...
  • Bohater się znalazł. Przyjedż. Zaprowadze cie do birmingham na Sparhill i tam zostawie....
  • Odstaw tvn i gw a świat od razu pojaśnieje i wypięknieje.

Tagi

Tematy w dziale Polityka